środa, 20 września 2017

3 kartki świąteczne

Produkcja kartek świątecznych w tym roku rozpoczęta! Dziś 3 kolejne karteczki. ;)









Dziewczynkę z rogami zgłaszam do wyzwania dowolnie z tekturką. ;)





czwartek, 14 września 2017

Boże Narodzenie we wrześniu ;)

O tym, gdzie jestem, jak mnie nie ma, pisałam już tutaj, więc nie będę się powtarzać. ;) Od kilku tygodni mam takie dni, jakie - miałam nadzieję - nigdy nie nadejdą. Zupełnie nie nadaję się na pacjenta leżącego, ale nikt mnie nie pytał, czy sobie tego życzę. Jedyne, co jeszcze mogę, to czytać. Też z dużymi ograniczeniami i nie to, co chcę czytać. Wczoraj wieczorem czułam się chwilowo lepiej, więc zmajstrowałam takie 2 kartki. Natchnęło mnie video Emilii Sieradzan, która poddała mi pomysł odrysowania bombek od płyty. Tak zrobiłam. Teraz bardziej niż kiedykolwiek chciałabym coś zostawić po sobie, mam nadzieję, że kartki mnie przeżyjA, że poczta ich nie zniszczy!

Kartki zrobiłam z tego, co miałam w domu po poprzednich świętach. Tylko papier jest z nowej kolekcji. Te badziki kupiłam jeszcze na samym początku mojej drogi, jakieś 2 lata temu. Poinsecje miałam gotowe, ale poprawiły mi humor, bo okazuje się, że takie to umiem zrobić sama. ;) Gałązka to jeden z pierwszych wykrojników, jakie kupiłam.

Zrobienie choć jednej kartki bardzo zmienia codzienną rzeczywistość. Czasami nie chce mi się w to wierzyć, ale tak, to takie proste - jedna kartka do przodu i od razu nabieram ochoty, żeby żyć.










Trzymajcie kciuki, żeby mi się udawało codziennie zrobić coś małego. ;)


piątek, 8 września 2017

TUSAL 2017 oraz gdzie jestem, jak mnie nie ma

Hej! Dziękuję Wam wszystkim za życzenia powrotu do zdrowia. Dużo dla mnie znaczą, mimo że w tej chorobie to niestety nie będzie możliwe. W EDS6a się nie poprawia. Tu nie ma remisji, tu może być jedynie gorzej. Każda dodatkowa choroba, typu zapalenie nerek, pogarsza trwale stan. Nasila się też hipotonia i problemy z oddychaniem. Nie da się temu zaradzić. Mam 41 lat, już powinnam nie żyć. Jestem najstarszą żyjącą osobą z EDS6a, to był cud, że do tej pory nie byłam pacjentem wyłącznie leżącym, więc ten cud właśnie nadrabiam.

Kto ma ochotę wiedzieć na bieżąco, co się dzieje - zapraszam na drugiego bloga, o EDS6a. Tu nie chciałabym powielać treści. ;)

Nie jestem w stanie nic teraz robić, ale za to czytam. Połykam książki, i to papierowe, z biblioteki, co samo w sobie przy demencji jest nie lada wyzwaniem. A ponieważ jestem w wyzwaniu czytelniczym, spis lektur możecie znaleźć tutaj. Uzupełniam na bieżąco, codziennie nowa książka. ;)

Nie wiem, kiedy znowu dam radę coś naskrobać, a nie chciałabym wypaść z zabawy tusalowej, więc od razu wrześniowy słoiczek tusalowy. Bez zmian niestety! Ale mam nadzieję, że to się wkrótce zacznie zmieniać...




poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Kolczyki z ptaszkami

Cześć! Dawno mnie nie było. Cały czas się bujam z zapaleniem nerek, w EDS to niestety potrwa kilka miesięcy, więc moja aktywność też będzie w tym czasie mniejsza ze względu głównie na hipotonię, która się nasila, ilekroć coś się dzieje dodatkowego. Nie jest zbyt bezpiecznie, ale jakoś muszę wrócić do crapowania, bo bez tego natychmiast nasila mi się depresja. ;(

Zrobiłam wczoraj kolczyki z ptaszkami i ulubionymi koralikami bicone. Ptaszki mnie zachwyciły, jak tylko je zobaczyłam. Nadają lekkości dość ciężkim kolczykom. ;)

Kolczyki zgłaszam na wyzwanie DIY.









poniedziałek, 21 sierpnia 2017

TUSAL 2017

Lekki przestój na blogu. Odkąd wróciłam z soru, nie mam siły nic robić, hipotonia jest zbyt duża. Przez ostatni miesiąc też nie zrobiłam nic, co miałoby cokolwiek wspólnego z haftami. Potrzebuję przerwy od większych projektów. Nie mam na nie siły, potrzebuję mieć efekt od razu. Słoiczek więc bez zmian.



czwartek, 17 sierpnia 2017

Z sowami i sercami

Do kompletu z wisiorkiem z sową zrobiłam dziś takie kolczyki. To wymagało rozkręcenia innych kolczyków, żeby pozyskać serduszka. ;>
Kleiłam nadal butaprenem, bo nie mm innego kleju i nie wiem, kiedy mieć będę.
Największym wyzwaniem było robienie zdjęcia sobie telefonem bez patrzenia w obiektyw. Próbowałam kilkadziesiąt razy, nie wyszło żadne zdjęcie. Poproszę tutorial, jak to robić!





Kolczyki zgłaszam do wyzwania DIY ;)


wtorek, 15 sierpnia 2017

Shaker z sercem

Prosta kartka na wyzwanie Hats & Bags.

Oraz na wyzwanie monochromatyczne ;)

Oraz
na wyzwanie moodboardowe w Lemoncraft ;)

Oraz
S jak Sodalit ;)

Pierwszy raz robiłam shakera z tak wąskim brzegiem. Mojej taśmy nie da się rozciąć wzdłuż, więc musiałam użyć kosteczek, czego nie znoszę, bo masa odklejania. W dodatku musiałam to zrobić podwójnie, bo zapomniałam o szybce. Tak to jest z demencją, trzeba się namachać. ;)

Przy okazji - może ktoś z Was wie, czy i gdzie można kupić papier z niebieskimi kwiatami? Wszędzie są różowe. Chciałabym takie same jak te popularne z różowymi, tylko z niebieskimi. Gossamer Blue ma niebieskie róże na okładce, ale to tyle, nic niebieskiego w środku nie ma. A ja wolę niebieski od różu. ;)









poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Syrenka na wyzwanie

Jeszcze jedna kartka na potworne wyzwanie. ;)

oraz
na wyzwanie wakacyjne ;)

I jeszcze jedno wakacyjne ;)

Próbowałam zrobić tło tuszami w ten sposób, że najpierw odbija się tusze na plexi, psika wodą, a potem przesuwa po nich bazę kartki. Nie wychodzi to dobrze, kompletnie inaczej niż na filmikach na yt. Tusze się nie blendują, a kartka brystolu się łuszczy, zostawiając białe kropki. Do tego chłonie całą wodę, więc się wygina. Lepiej wychodzi tło akwarelowe.








piątek, 11 sierpnia 2017

Shaker z potworkami

Uwielbiam shakery, jak sroczka jestem. ;) Tym razem umieściłam w środku kolorowe guziki. Dookoła okienka potworki. Urocze są, prawda? ;)

Kartkę zgłaszam do wyzwania MFT.